30.12.2014 - Rodzinna Pasja

30.12.2014KrzysztofF

Chciałabym opisać wam najpiękniejszy czas jaki jest w naszych kalendarzach: to grudzień miesiąc spotkań oczekiwań i wspaniałej magii.

Już jako małe dziecko bardzo lubiłam przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, pomimo że dni stawały się ciemne i długie nigdy w okresie poprzedzającym święta nie narzekałam na nudę. Już od początku grudnia razem z mamą ,babcią i prababcią a od niedawno z moim 3-letnim bratem  przygotowywaliśmy  ozdoby na choinkę .Robiliśmy łańcuchy ,malowaliśmy jabłka ,robiliśmy ozdoby ze słomki oraz przygotowywaliśmy wspaniałe ciasta i potrawy. Zawsze z niecierpliwością czekałam aż mama z babcią pozwolą mi dołączyć się do robienia ciasta na pierniki ,upieczenia ich a następnie do wspólnych wieczorów gdzie zbieraliśmy się przy stole całą rodziną i dekorowaliśmy wspaniałe ciasteczka od czasu do czasu każdym się delektując.

Kilka dni przed Wigilią razem z tatą wybieram się na targ aby zakupić najpiękniejszą i najbardziej pachnącą choinkę, po powrocie do domu zbieramy się wszyscy aby ją udekorować ozdobami które własnoręcznie zrobiliśmy. Choinka błyszczy się i pyszni w całej okazałości a z kuchni dobywają się wspaniałe zapachy, właśnie wrócili Rodzice ,przywieźli  karpie, kaczkę, indyka oraz inne wspaniałości .Wspólnie z babcią i mamą robimy karpie w galarecie ,po grecku ,smażone, rolady ,nadziewamy kaczkę jabłkami, pieczemy indyka i inne wspaniałości. Później przychodzi czas na pieczenie świątecznego makowca, sernika oraz miodownika. Czas gonimy ,Wigilia się zbliża wielkimi krokami, dobrze że w szkole wymyślono ferie świąteczne, sprzątam mieszkania, pomagam w przygotowywaniu świątecznego barszczu i uszek z grzybami które to danie moja babcia robi na medal .Razem z mamą ,babcią i Dominikiem lepimy pierogi z kapustą i grzybami ,mam nadzieję że starczy dla wszystkich bo Wigilia u nas jest naprawdę duża i rodzinna.

Mój mały brat wszędzie chce ofiarować swoją pomoc ,to zrobi pieroga to znów chce przyprawiać barszcz, pies także czuje atmosferę Świbo wszędzie go pełno i wszędzie wściubia nos.

Aż wreszcie nadchodzi najpiękniejszy dzień w Roku Wigilia. Już od Rana razem z bratem pakujemy prezenty i układamy je pod pięknie przystrojoną choinką. Ubieramy  stół, ustawiamy krzesła pod biały obrus dajemy sianko ,wszystko musi być na czas, ponieważ gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka wszyscy wspólnie zasiądziemy za stołem zostawiając wolne nakrycie dla osób ,które od nas odeszły ale zawsze będą w naszych sercach i pamięci oraz dla zbłąkanego wędrowca. Wigilię spędzamy zawsze z dwoma babciami, z bratem Taty i jego Rodziną ,z Ciocią ,Wujkiem i ,Kuzynką ,oraz prababcią, dawniej było nas jeszcze więcej ale każdego Roku ktoś od nas odchodzi, takie życie.

Gdy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazdka którą wypatruję razem z bratem zbieramy się wokół stołu i czytamy fragment Pisma Świętego ,dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia oraz wspominamy bliskich którzy od nas odeszli. Później zabieramy się do ucztowania ,na stole powinno znaleźć Si e dwanaście potraw. Jest barszcz z uszkami i pasztecikami ,zupa grzybowa i rybna ,pierogi z kapustą ,pierogi z kapustą i grzybami, ryba  smażona, ryba  w galarecie, karp po grecku oraz różnego rodzaju śledzie, jest kapusta czerwona z grochem, kutia oraz miseczki pełne wspaniałych orzechów które sami malowaliśmy złotą farbką. Po wieczerzy czas na śpiewanie kolęd ,wspomnienia oraz degustacja pysznych ciast mojej babci oraz Cioci i oczywiście w roli głównej nasze rodzinne pierniczki.

Wypoczęci i najedzeni po wspaniałej wieczerzy zaglądamy pod choinkę gdzie czekają na nas wspaniałe prezenty od Aniołka.

Spoglądamy na zegarek ,jeszcze parę chwil a będziemy się zbierać na Pasterkę na którą chodzimy całą Rodziną.

Po pasterce czas na kąpiel i sen, właśnie skończył się najpiękniejszy  i najbardziej rodzinny dzień w Roku Wigilia.

Do zobaczenia za ROK.

 

Dane uczestnika: Klaudia Siatka
Liceum Ogólnokształcące im. Jana Matejki w Wieliczce



« Powrót