30.12.2014 - Jak odkryłem rodzinną tradycję

30.12.2014KrzysztofF

Nie  uwierzycie gdzie jestem. Śpię pod wilgotnym śpiworem, wojskowym enesie. Spytacie, co tu robię? Jestem na obozie szkoleniowym kawalerii ochotniczej. Za kilka dni będę uczestnikiem największego wydarzenia w życiu współczesnej kawalerii, czyli Wielkiej rewii Kawalerii na Błoniach Krakowskich. Kika lat temu byłem świadkiem pokazu Pułku 3 Strzelców Konnych. Pięknie wykonana musztra konna siłą 3 sekcji później pokazy władania białą bronią lancą i szablą, a na końcu pokazy kaskaderskie. Po tym pokazie zaczęło mnie to interesować. Przeglądnąłem rodzinne albumy ze zdjęciami i zobaczyłem ułana. Okazało się, że to brat mojej prababci, służył w 9 Pułku Ułanów Małopolskich. Ponieważ mieszkam w Łętowni zacząłem szukać miejsca w którym mógłbym zacząć uczyć się jeździć konno. Tak trafiłem do Ośrodka Jazdy Konnej „Bór” w Toporzysku. Tam poznałem fajnych ludzi, którzy kultywują tradycje Pułku 3 Strzelców Konnych. Zostałem członkiem Szwadronu Toporzysko, a teraz marznę na Błoniach by za kilka dni defilować przed Panem płk. Zbigniewem Makowieckim. Tak wróciłem do rodzinnej tradycji i mam nadzieję, że w przyszłości mój syn też będzie jeździł konno pod kawaleryjskim proporczykiem.

Marek Strzelczyk



« Powrót